Aguila Mirko

Alternatywne spojrzenie na 2012 i „koniec Kalendarza Majów”



Kalendarze są bezterminowe. One zawierają daty końcowe, ale nigdy się nie kończą. Data 2012 wymieniana jest w przepowiedniach wielu narodów rdzennych i starożytnych, miedzy innymi u Indian Hopi z Ameryki Północnej. Indianie Hopi, w przeciwieństwie do wszystkich przepowiedni, dają nam dwie alternatywy, dwie drogi. Jedna katastroficzna a druga o nowym świecie pełna harmonii i miłości. Gdzie wszystkie istoty goszczące na naszej Matce Ziemi, będą żyć w pełnym szacunku dla siebie, ale te dwie możliwości , zależą tylko od nas. Tylko i wyłącznie, od tego jak będziemy kształtować nasze myśli, bo to jest nasza moc najpotężniejsza.

Powiedziałbym, że, każdy kto skupia się na katastroficznych wizjach i używa wyrażenia „koniec Kalendarza Majów”, by przywoływać myśli o ostatecznej ruinie planetarnej lub

galaktycznej w 2012 roku, po prostu musi przestać oszukiwać ludzi. Święty Kalendarz Majów nigdy się nie kończy i nie ma solidnych danych potwierdzających takie scenariusze.

Jednakże w odniesieniu do Długiej Rachuby, Tzolkin wskazuje okresy historii i konkretne punkty, dzięki którym ludzka świadomość doświadcza niezwykłego postępu. Wszystkie osoby, które znają Długą Rachubę i datę 2012, wiedzą, że jest to data dzięki której ludzkość naprawdę otrzymuje, najbardziej Niezwykły Skok Świadomości w historii ludzkości.

Wracając do ludów rdzennych i do Indian Hopi, wynika z tego,że tak jak myślimy to tak będzie. Moim zdaniem chodzi o to, jaką drogę wybierzemy świadomie. Drogę na zewnątrz, w poszukiwaniu ratunku i wyzwolenia w niebie w wytworzonej religii przez jakiegoś guru czy wyzwoliciela. To nie droga, to droga do zniszczenia ludzkości, która jest doszczętnie wykorzystywana przez garstkę ludzi by zrobić z ludzi niewolników i to wszystko po przez STRACH.

Druga droga, to droga serca, droga miłości, droga do SIEBIE, wiele razy pisałem o tym i w spotkaniach z ludźmi podkreślam to za każdym razem. Ta droga prowadzi do naszego wnętrza, do naszego serca. Na skupianiu się na SOBIE i na swoim SERCU. Właśnie tam jest ta wielka tajemnica, która uratuje nas i całą ludzkość.

Jeśli każdy z nas będzie wybierał tą drogę, bez strachu i z MIŁOŚCIĄ, to będziemy otwierać bramy do najpotężniejszej mocy , jaką jest ENERGIA MIŁOŚCI. To uratuje nas, bo ta energia jest taka potężna, że możemy zatrzymać kataklizmy, możemy tworzyć deszcz, nawet możemy zatrzymać potężną falę elektromagnetyczną, którą może wysyłać nasz ojciec Słońce. To brzmi niewiarygodnie i fantastycznie, ale tylko tak się uratujemy i właśnie droga do SIEBIE, do SERCA jest tą wielką tajemnicą, która uratuje ludzkość. Tego może dokonać każdy człowiek, im więcej tym lepiej, i trzeba zacząć już.

Prawdziwym wnioskiem jest Zmiana Paradygmatu w odniesieniu do ludzkości wyłaniającej się teraz jako Zbiorowa Ekspresja Kosmicznej Świadomości lub Uniwersum.

Korelacja kalendarza gregoriańskiego z Ahau 13 (Kalendarz Majów), w odniesieniu do nadzwyczajnego cyklu Tzolkina w którym 21/12/2012 ma miejsce, jako koniec kalendarza, jest naprawdę data 31 marca 2013r. Ale jak pisałem na początku, to tylko daty końca jakiegoś cyklu czy daty rozpoczynające NOWE ŻYCIE.

1 ORZEŁ MIRKO


10 listopada 2012, 05:23


4 komentarze


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
WIECZNOŚĆ

Chcę podzielić się z Wami, pięknym doświadczeniem, którego doznałem podczas powrotu, pociągiem z Warszawy. Okazało się że musiałem pojechać do...

Zamknij