Aguila Mirko

ANTY – „GURU”



guru7

Ostatnio spotykam ludzi z którymi nie wiem dlaczego zaczynamy rozmawiać na temat „guru” w życiu każdego z nas. Zawsze podkreślam, że są niektórzy ludzie, którzy czują powołanie do naśladowania określonych „guru”. Inni ostrzegają przed tym samym i etykietują wszystkich „guru” jak „oszuści” i „szarlatani” i „chciwi hipokryci”.

guruOsobiście mogę opowiadać, że byłem bardzo „anty-guru” przez wiele lat. Myślałem, że wszyscy „guru” byli kłamcami, oszustami, siedzącymi na tronach nie ziemskich, udając idealnych, gromadząc pieniądze lub urabiając naiwnych zwolenników. Jak mógłbym zaufać któremukolwiek z nich?

Ale niestety pod przykrywką odrzucenia każdego „guru”, przeważnie jest  żarliwe pragnienie „prawdy z pierwszej ręki”, odmowy zaufania jakiemukolwiek autorytetowi, innej niż „prawdziwej prawdy”, chęć uczczenia mojego doświadczenia z „ pierwszej ręki”. Moje odrzucenie guru nie było nieinteligentne, ale raczej było rodzajem nietolerancji dość krytycznej.

guru8Było coś we mnie nadal nierozwiązane, więc musiałem osądzać – a nawet atakować – tych „innych”, których miałem oznaczonych jako „guru”. Moje odrzucenie „guru” miało coś wspólnego z problemem zewnętrznym autorytetem, pragnąc, nie chcieć, by ktoś mi powiedział co zrobić i jak żyć, z rodzajem strachu, że guru miał rację, a ja musiałem zmienić lub zrezygnować z własnego autorytetu. Oczywiście,  to co ja odrzuciłem w innych, to było to, co odrzuciłem sam w sobie.

guru6Moja wewnętrzna wojna stała się wojną zewnętrzną. Uderzenie w  guru był tylko kolejnym sprytnym odwróceniem uwagi, sposób, który pozwolił mi uniknąć moje własne bóle i  pragnienie, spokoju wewnętrznego i mojego Domu, SIEBIE.

Nie mogłem zobaczyć, że  moją pozycję anty-„guru” uczyniło ze mną największym  ze wszystkich „guru”. I stałem się  dokładnie tym, co starałem się twierdzić, że tego nienawidzę.  Czy to nie jest tak zawsze?
guru5Obecnie, nie jestem ani pro, ani anty-guru w ogóle. Niektórzy są przyciągani do ludzi „guru”, a inni nie. Niektórzy czują się  powołani do wyjazdu do Indii, inni pozostają w swoich miejscach urodzenia, albo czują się powołani gdzie indziej. Inni widzą swojego guru wszędzie , w każdej roślinie, zwierzęciu, minerale, w każdej myśli, w każdym uczuciu. Niektórzy nawet nie używają słowa „guru”. Jest miejsce na wszystko. Nie możemy wiedzieć, co jest najlepsze dla wszystkich.

guru10Z własnego doświadczenia wiem, i  bez żadnych wątpliwości, że samo życie było moim największym „guru”. Ból był moim „guru”. Radość była moim „guru”.  Najgłębszy lęk był moim „guru”. Każdy związeki relacje nauczyły mnie czegoś nowego. Każda śmierć złamała mi serce i otworzyła je jeszcze bardziej. Każda chwila przekazywała i przekazuje mi wiedzę.

guru2Też z własnego doświadczenia mogę stwierdzić, ze  „guru” nie został znaleziony w książkach lub w aśramie w Indiach lub gdziekolwiek indziej. Znajdowałem Go – wszędzie.

Przyjaciele,”guru”, uczniowie, kochani moi, studenci, nauczyciele, obcy z autobusu czy tramwaju, wszyscy jesteśmy częścią tej boskiej gry, gdzie każdy dostaje dokładnie to, czego potrzebuje, nie zawsze to, co chce, ale zawsze to, co Jemu dane.

guru9Możesz nazywać mnie guru, możesz nazywać mnie nie-guru, możesz nazywać mnie oszustem, mężczyzną, narcystą, frajerem, możesz całkowicie ignorować i nie słuchać mojej piosenki, mojej modlitwy … szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to.

Kocham cię, kocham wszystko i wszystkich, a przede wszystkim kocham to życie doskonale dopasowane i otwarte, gdzie nasze konkluzje nie przestają wybuchać, jak umierający gwiazdy.

 

Aguila Mirko


2 lutego 2014, 11:35

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
„CHWILE”

Są ich miliony, miliardy, tryliony.  Umieszczając je razem ze sobą tworzą żywotność. Nazywamy je „Chwile”. Nie mają przypisanej długości.  Mogą to...

Zamknij