Aguila Mirko

AYAHUASCA ŚWIETA ROŚLINA.



Dieta10IN LAK’ECH!!! MITAKUJE OYASIN!!!

SKOŃCZYŁ SIĘ POBYT „CURANDEROS” W POLSCE I W ICH IMIENIU I MOIM CHCIAŁBYM PODZIĘKOWAĆ WSZYSTKIM, KTÓRZY POMAGALI W ORGANIZOWANIU ICH PRZYJAZDU I POBYTU, ORAZ ZA OKAZANIE ZAUFANIA I CIERPLIWOŚCI. KILKA GODZIN TEMU POŻEGNAŁEM ICH NA LOTNISKU.

BYŁY MOCNE PRZEŻYCIA. TROSZKĘ SMUTKU I SZCZĘŚCIA, ZA DOBRZE WYKONANĄ PRACĘ.


Zdjęcie lekarstwa gotowanego po raz pierwszy w Polsce.

DLA TYCH, CO BRALI UDZIAŁ W CEREMONII ŚWIĘTEJ ROŚLINY AYAHUASCA, ŻYCZĘ Z CAŁEGO SERCA OSIĄGNIĘCIA ZAMIERZONYCH CELÓW, HARMONII WEWNĘTRZNEJ, SUKCESÓW W ŻYCIU ZAWODOWYM I PARTNERSKIM. WIELE Z TYCH OSÓB BRAŁY UDZIAŁ W CEREMONII PO RAZ PIERWSZY, NIEKTÓRZY PRZYSZLI, BY ZOBACZYĆ, „CO TO JEST”, NIEKTÓRZY „POPISAĆ SIĘ”, UMIEJĘTNOŚCIAMI, A NIEKTÓRZY CHCIELI POZNAĆ „PRAWDZIWA PRAWDĘ”, NIEKTÓRZY CHCIELI BYĆ „OŚWIECENI” LUB „CURANDERO” (SZAMAN) OD RAZU, ITD. WIELU Z NICH ROZCZAROWAŁO SIĘ, BO OCZEKIWALI CZEGOŚ, CO UKSZTAŁTOWALI NA BAZIE OGLĄDANYCH FILMÓW, POCZYTNYCH OPOWIEŚCI LUB CZYICHŚ OPOWIADAŃ. ZOBACZYLI, ŻE TO JEST COŚ BARDZO GŁĘBOKIEGO, INNA RZECZYWISTOŚĆ. RZECZYWISTOŚĆ POCHODZĄCA Z MOCY I SIŁY NATURY, GDZIE UMYSŁ I ZMYSŁY SĄ PRZESZKODĄ W OSIĄGNIĘCIU WRÓT DO WIEDZY NATURALNEJ I WKRACZAMY DO NATURALNEJ RZECZYWISTOŚCI. KAŻDA OSOBA, KTÓRA BRAŁA UDZIAŁ W CEREMONII DOSTAŁA MOC AYAHUASCA I ROŚLIN POTRZEBNYCH DO OSOBISTEGO ROZWOJU, TERAZ TO TYLKO ZALEŻY OD WAS. POTRZEBNA JEST PRACA OSOBISTA Z TYMI NARZĘDZIAMI, WIARA, SZACUNEK I POKORA.

BYLI LUDZIE, KTÓRZY JUŻ BRALI UDZIAŁ W „PICIU” WYWARU, NIEKTÓRZY PROWADZĄCY NAZYWAJĄ „TO” TEŻ AYAHUASCA, ALE Z TĄ ŚWIĘTĄ ROŚLINĄ NIE MA TO NIC WSPÓLNEGO, GDYŻ „KOMBINOWALI”, JAK MĄDRA, WYSOKO WYKSZTAŁCONA I OŚWIECONA CYWILIZOWANA ISTOTA, WYWAR Z INNYCH ROZLIŃ ALBO ZE SKŁADNIKÓW CHEMICZNYCH, ŻEBY TO DAŁO „KOPA” ALBO ŻEBY POWSTAŁO TO, CO „ONI” NAZYWAJĄ „WIZJE”. WIZJA JEST NAJMNIEJ WAŻNA NA POCZĄTKU, TO JEST RYTUAŁ UZDRAWIAJĄCY I NA TYM NALEŻY SIĘ SKUPIĆ. TAK JEST OD POCZĄTKU ISTNIENIA CZŁOWIEKA W PUSZCZY AMAZOŃSKIEJ. MOC UZDRAWIANIA JEST W PIOSENKACH „IKARO” (INKANTACJI), KTÓREJ CZŁOWIEK NAUCZY SIĘ PODCZAS DIETOWANIA, A NIE W MUZYCE ELEKTRONICZNEJ PUSZCZANEJ PODCZAS TYCH SPOTKAŃ, KTÓRE NAZYWAJĄ „SPOTKANIE Z AYAHUASCA”.

CZŁOWIEK CYWILIZOWANY SAM NAKŁADA NA SIEBIE ŁAŃCUCHY, SCHEMATY I ILUZJE W SWOJEJ CHĘCI OSIĄGNIĘCIA INNEGO STANU ŚWIADOMOŚCI, A POTRZEBNA JEST MU HARMONIA WEWNĘTRZNA, SĄ TACY „TERAPEUCI”, CO WYKORZYSTUJĄ TĄ ŚLEPĄ CHĘĆ. NIE CHCĘ OBRAŻAĆ NIKOGO, ALE ZDARZA SIĘ, ŻE ROBIĄ TO TYLKO DLA OSIĄGNIĘCIA KORZYŚCI FINANSOWYCH W ZAMIAN ZA „IMPREZĘ”, ALBO KARMIENIE SWOJEGO „EGO”, ŻEBY STAĆ SIĘ „GURU ZNAJĄCY PRAWDZIWĄ PRAWDĘ”. W TAKI SPOSÓW POWSTAŁA „COCAINA”, WYCIĄG CHEMICZNY ZE ŚWIĘTEJ ROŚLINY INKÓW COCA I ZBEZCZEŚCILI JĄ, TO SAMO CHCĄ ZROBIĆ Z ŚWIĘTĄ ROŚLINĄ LUDÓW Z AMAZONII AYAHUASCA, ALE NIE TE CZASY.

NADCHODZI NOWA ERA, NOWY CZAS, NOWI LUDZI. NIE POZWÓLMY DEPTAĆ TEGO, CO DLA LUDÓW NATURALNYCH JEST ŚWIĘTE, NIE DAJMY SIĘ MANIPULOWAĆ, NIECH KAŻDY ZNAJDZIE SWOJĄ „PRAWDĘ”, KTÓRĄ MA W SERCU I TYLKO TO JEST MU, POTRZEBNE DO OSIĄGNIĘCIA INNYCH STANÓW ŚWIADOMOŚCI LUB HARMONII WEWNĘTRZNEJ. ISTNIEJE WIELE NARZĘDZI DO REALIZACJI TEGO, JEDNĄ Z NICH JEST ŚWIĘTA ROŚLINA AYAHUASCA. LECZ NIECH KAŻDY UŻYWA TO, CO JEST MU NA TEN CZAS POTRZEBNE I NIE MIESZAJMY WSZYSTKIEGO, BO POWSTANIE Z TEGO „NIEZŁY BIGOS”. SĄ LUDZIE, KTÓRZY OSIĄGNĘLI TAKI STAN I DZIELĄ SIĘ WIEDZĄ NABYTĄ, KORZYSTAJMY Z TEGO, ALE NAJWAŻNIEJSZE JEST DOŚWIADCZANIE TEGO, DOPIERO WTEDY BĘDĄ TO POMOCNE NARZĘDZIA.
DZIĘKUJĘ JESZCZE RAZ W IMIENIU GRUPY „AYAHUASCA PUNKU YATRAY” I DO ZOBACZENIA NA NASTĘPNYCH CEREMONIACH.

1 ORZEŁ MIRKO.      


7 października 2010, 07:12


8 komentarzy


  • assdsa:

    Trafiłeś w samo sedno… Odczuwam niesamowite, wspaniałe korzyści, choć ceremonie same w sobie były dość "surowe"… Oby tak dalej :)
    Artur

  • Rafał:

    piłem 2 lata temu i nie żałuję tych trudnych jak i pięknych chwil, pełnych kolorów tęczy 8-D
    Rafael

  • Tomek:

    Myślę sobie że ludzie idący na ceremonie bez przygotowania (np.starannej diety) chociaż to nie ich pierwsza ceremonia, popełniają jakieś świętokradztwo.
    Dla mnie potęga rośliny objawia się również tym, że zabiera w podróż tylko tych na nią gotowych.Ci co liczą na ewentualną "dokładkę"gdyby dawka przewidziana przez szamana nie zadziałała są po prostu nie dojrzali do takiego przeżycia.
    Czuję że to tworzy niewłaściwą atmosferę "przygody" czy "eksperymentu".
    Niezwykłe doświadczenie.Zupełnie w innej perspektywie ukazujące naszą "rzeczywistość".
    Oczyszczające i wyzwalające.

  • SIEĆ SZTUKI PLANETARNEJ - POLSKA:

    Dziękuje bardzo "Tomek" :) Właśnie…"Dla mnie potęga rośliny objawia się również tym, że zabiera w podróż tylko tych na nią gotowych…" Te słowa odzwierciedlają to co mówimy każdemu co przyjeżdża na ceremonię, Święta Roślina po prostu wybiera, przecież "Ona" tez jest istotą żyjącą.
    1 Orzeł Mirko

  • SIEĆ SZTUKI PLANETARNEJ - POLSKA:

    Przepraszam za błąd gramatyczny :) jest : "każdemu co przyjeżdża na ceremonię" a chyba powinno być: "każdemu kto przyjeżdża"..

  • human:

    Kupiłem kiedyś ayahuascę na allegro, to było dawno temu, można było kupić różne dziwne rośliny wtedy, ale nie po to aby ją skonsumować;) nie czułem żadnej potrzeby aby przygotować z niej wywar a następnie go wypić, mieć od tego biegunkę i rzygać, chociaż sprawdziłem w internecie jak to się robi przy pomocy zestawu paru roślin to jednak nie zrobiłem tego, nie chciałem mieć wizji czy odmiennych stanów świadomości na jawie, to wszystko jeżeli już mi się przytrafiało to raczej we śnie… zrobiłem zatem rzecz następującą, nawiązałem kontakt z kłączem, trzymając je przez chwilę w rękach, też mentalny, zadałem pytanie ayahuasce, tuż przed snem, następnie położyłem kłącze pod poduszkę i poszedłem spać…tamten sen był bardziej rzeczywisty niż jawa, do tej pory go pamiętam, roślina mi odpowiedziała jakby z innego poziomu, zamanifestowała również bardzo silną energię, ale bardziej w stanie takim „dzikim”, jakby prosto z selvy… miałem kiedyś podobnie gdy nabyłem swój pierwszy kryształ górski i w podobny sposób nawiązałem z nim kontakt, we śnie powiedział mi swoje imię, dźwięk który usłyszałem, tak czysto wibrujący, że żaden instrument na jawie nie jest w stanie go powtórzyć, również silna energia, ale jakby odmiennej natury, jakby z innej planety.. no ale to tylko sny były… jeżeli siła tej rośliny jest taka iż działa nawet bez zażycia jej i „przez sen” zastanawiam się co by było gdybym się napił wywaru, ale podobno ayahuasca bardzo dobra na przeczyszczenie jest i nie uzależnia, chociaż duchy przyciąga, a jakby się jakieś brujosy doczepiły?

    • Adrian:

      @human:
      Ayahuasca to przede wszystkim nie narkotyk, używka ani też wywar na przeczyszczenie.
      Swoją drogą to ostatnie nie zawsze występuje. Zdarzają się osoby, które mają głębokie wizje bez efektów ubocznych.

      Samodzielne wykonywanie wywaru z produktów kupionych w internecie i picie przez osobę niedoświadczoną nie jest najlepszym pomysłem i może mieć opłakane skutki. Rola Curandero w Ceremonii jest bardzo istotna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
DLA WSZYSTKICH TYCH, KTÓRZY CZUJĄ ZMIANY W ODŻYWIANIU, CHARAKTERZE, POSTAWIE, I NIE MOGĄ SPAĆ ..

Po otwarciu Siódmego Portalu 11/11/ 2009 i teraz pod wpływem Pas Fotonów, jak również wzrost aktywności Wielkiego Słońca, pojawiły się...

Zamknij