Aguila Mirko

CZYŚĆ WARSTWY EGO I WSPOMNIENIA I WRÓĆ DO SIEBIE



Albo karmisz się trwale czyszcząc swoje wnętrze albo zatruwasz się przetwarzając wspomnienia. Kiedy powstaje jakiś problem: spójrz wewnątrz siebie, poszukaj w sobie, nie ma innego miejsca, żeby poszukać. Jesteśmy dobrze trenowani, żeby szukać źródła naszych problemów „ tam na zewnątrz”. To jest tak, jak szukanie czegoś w ogródku tego, co się zgubiło w domu,…. bo tylko w ogródku słonce świeci bardziej …. iluzja nam mówi że lepiej tam się widzi, ale tam nie zgubiliśmy niczego :)))

Pokuty, przebaczenia i transmutacja (przemiany) są procesami, które pozwalają nam na interakcję ze Światłem (Bożym), który nas stworzył. Żaden guru, kapłan lub jakikolwiek inny pośrednik nie jest niezbędny dla tego procesu. Głównym celem jest odkryć w sobie Boskość. Jest to dar, dar głęboki, który pozwala nam rozwijać stosunki jedności i współpracy z naszą wewnętrzną boskością, żeby nauczyć się prosić w każdej chwili, aby nasze błędy w myśleniu, słowa, działania, postawy lub czyny były oczyszczone i przemienione w Światło Miłości. Jest to proces, który w istocie jest WOLNOŚCIĄ. Absolutnego i całkowitego wyzwolenia się z naszej przeszłości. Zachęca do poszukiwania odpowiedzi wewnątrz siebie. Jednak trudno jest usłyszeć odpowiedzi, kiedy jesteśmy zagubieni, zanurzeni w naszych skargach i dolegliwościach, nie licząc konfliktów, sporów, opinii, osądów i urazów.
Nie chodzi o wizualizacje, wyznaczanie celów lub tworzenia list celów. Tylko o oczyszczenie i zaufanie Stwórcy. Z tym procesem, wymażemy wspólne bolesne wspomnienia od początku naszego stworzenia, które powielają się jak problemy w naszej podświadomości i manifestują się w naszych doświadczeniach. W jakiś sposób, to nam da wielką moc do uwolnienia się (rozwiązania) od naszych problemów, bo jest to proces pomiędzy TOBĄ i BOSKOŚCIĄ. Największym problemem, jest to, że istoty ludzkie są niezwykle aroganckie. To właśnie myślenie jest: arogancją. Myśl jest w istocie „wiem”. Mądrością jest jednak być w “pustce”, “wolnym od myśli”. Tylko będąc w “pustce” można dosięgnąć ŚWIATŁA. Jak tylko coś przychodzi mi do głowy, ŚWIATŁO nie może wejść. ŚWIATŁO może przyjść, kiedy mój umysł jest czysty, jasny, w stanie ciszy. Większość z nas boi się słowa „nicość”. Dokładamy wszelkich starań, aby wyróżniać się, być aktorami, być „kimś”. Kiedy ufasz rozumowi, by odnieść sukces, staraj się go znaleźć w „nicości” choć może jest to trudno pojąć.

Intelekt zawsze stara się zając stanowisko i powiedzieć: “Jestem to”. Nie może tego uniknąć. Ale, rzeczywiście, ty nie wiesz o tym. Ty nie wiesz, kim jesteś. Intelekt tylko opowiada CI piękną historię. Posiada magiczne zdolności, aby Ciebie rozświetlić. Możesz zostać pod wrażeniem! Lecz musisz żądać coś fundamentalnego: WYNIKI. Ja jestem zorientowany na wyniki. Ty możesz wybierać: „mieć rację” lub być „pasywny”. Chcąc mieć zawsze rację doprowadzisz cię do cierpienia. Kiedy jesteś „NIC”, BOSKOŚĆ może oświecić Cię swoim ŚWIATŁEM MIŁOŚCI i podarować CI „INSPIRACJĘ”. Posiadamy tyle śmieci, tyle wspomnień, tyle myśli „grających” w naszym umyśle, że BOSKIE ŚWIATŁO nie może dostać się tam. Przez eony kumulowaliśmy wszystkie te błędy, oddaliliśmy się od ŚWIATŁA, dlaczego? Bo jesteśmy aroganccy. Mówimy do TWÓRCY „Ja mogę sam”, „Ja wiem co jest dobre dla mnie” „Nie potrzebuje CIĘ” ‘Zrobię po swojemu”. Twórca szanuje twoją decyzję.
Wszystkie problemy, napięcia, choroby, które eksperymentujemy są powtórzeniem się starych negatywnych emocjonalnych wspomnień. Ponieważ wszyscy jesteśmy mieszkańcami kosmosu, wszyscy dzielimy wspólne tło starych negatywnych wspomnień. Kiedy zdecydujesz się uwolnić od tych wspólnych wspomnień WEWNĄTRZ SIEBIE, TWÓRCA bierze te bolesne wspomnienia (gniew, ból, smutek, choroba) i oczyszcza neutralizując je. Potem wydarza się coś ekstra: po uwolnieniu i opróżnieniu, ŚWIATŁO umieszcza tam to, co jest właściwe i doskonałe dla Ciebie. Jest to droga pokuty i przebaczenia. Zanim będę PRZEBACZONY, muszę okazać SKRUCHĘ. Większość ludzi żyje w poczuciu winy. Przeciwieństwem do SKRUCHY jest poczucie WINY a przeciwieństwem do poczucia winy jest być 100% odpowiedzialnym, bez poszukiwania winnych, która z drugiej strony, jest stratą czasu. Jeśli NIE jestem 100% ODPOWIEDZIALNY, ta CHOROBA, ten ZAL, ten BÓL, NIE odejdą.
Te wszystkie negatywne wspomnienia, są tylko manifestacją moich myśli. Jeśli zmienię moje myśli i pozwolę, żeby były przemienione przez BOSKOŚĆ swoim CZYSTYM ŚWIATŁEM, wszystko, co negatywne i nieprzyjemne opuszcza moje życie. A kiedy te rzeczy odejdą, kiedy to się stanie, rozpocznie się nowe tworzenie. Właśnie poprzez i bycie 100% odpowiedzialnym. ŚWIATŁO daję to, co potrzebujesz i dostaniesz INSPIRACJĘ. Zarazem, wszyscy jesteśmy „połączeni” ze sobą, kiedy to wymażesz z siebie, to znika ze świata.
Wszyscy razem musimy iść do przodu, jeśli TY się nie ruszasz, to Ja też nie mogę. Jeśli ty nie masz ŚWIATŁA, to ja też nie. Jeśli ty nie możesz wrócić do źródła, to ja też nie. Też nie mogę wrócić tylko z niektórymi, musimy wrócić WSZYSCY albo nie wrócić nikt. Tego nie można dokonać indywidualnie, jednak indywidualna odpowiedzialność jest bardzo ważna, ponieważ ona zaczyna proces. Wszyscy dzielimy te wspólne wspomnienia od początku naszego stworzenia. Wszyscy bowiem, jesteśmy zmieszani w tym samym garnku. Nie możemy uciec jeden od drugiego. Nigdy nie wiadomo co ci przyniesie ŚWIATŁO, lub do zrobienia czego cię zainspiruje.

Nie jestem tutaj, aby czekać do następnego życia, jestem tu, by go zakończyć. Widzę życie, jako proces bycia 100% odpowiedzialnym i ciągłym oczyszczaniu z błędów myślenia. Dopiero wtedy staniemy się zdolni do rozwijania się razem z naszą Matką Ziemią i wszystkimi Planetami.
Ktoś spytał mnie: Dlaczego musimy powiedzieć „przepraszam”? To sprawia, że jestem winny czemuś? Przede wszystkim należy zrozumieć, że światło nie potrzebuje tego usłyszeć, Ty potrzebujesz tego. W rzeczywistości ŚWIATŁO nie potrzebuje NIC. Może jeszcze myśleć, że możesz obrazić STWÓRCĘ, tu i teraz mówię tobie i potwierdzam, że nie możesz. ŚWIATŁO szanuje wszystkie twoje decyzje i nigdy ich nie ocenia. To właśnie robimy my, wszystkie istoty ludzkie, jesteśmy aroganccy, obrażamy się, osądzimy i oceniamy. Wierzymy, że STWÓRCA robi to samo co my, ale te wierzenia nie mają nic wspólnego z STWÓRCĄ, są czysto ludzkie, czysto egoistyczne. STWÓRCA NIE JEST, tak jak my ludzie, to właśnie jest pierwsza rzecz, którą musisz poprawiać w twoim systemie wierzeń. Mówisz „przepraszam”, „proszę mi wybaczyć”, kiedy popełniłeś jakiś błąd, przyznajesz to i to już jest bardzo dużo. Ale zasadniczo przepraszasz i mówisz „przepraszam” NIEŚWIADOMY. Kiedy idziesz ulicą i kogoś popychasz, mówisz „przepraszam” AUTOMATYCZNIE, bo wiesz że popełniłeś błąd, ale byłeś NIEŚWIADOMY, nie chodzisz ulicami i nie popychasz ludzi ŚWIADOMIE.
Przechodzimy przez życie NIEŚWIADOMI, tak jak zombie, dlatego mówisz „przepraszam”, nie wiesz, które ze wspomnień oczyszczasz, ale jesteś zdolny przyznać się do błędu. Właśnie to są te wspomnienia, które dzielimy z innymi. Po tym wszystkim, możesz wybrać nie oczyszczać, nie być na 100% odpowiedzialny. Wówczas z wolnej woli, wybrałeś życie z powtarzającymi się wspomnieniami, z twoim potężnym ego i z twoimi problemami. Nikt nie osądzi Cię, możesz to zrobić, masz prawo do tego, jest to twój wybór. Ale musisz wiedzieć, że, jeśli zdecydujesz się nie oczyszczać, to nie powinno być żadnego powodu, abyś narzekał na swoje problemy, ponieważ wybrałeś je z własnej woli.
Często pytają mnie jak się robi ciągłe oczyszczenia, cały czas. Jest to praca, która NIGDY nie ustaje, bo w naszym życiu ciągle eksperymentujemy z nowymi doświadczeniami, które dają nam możliwość dokonania oczyszczenia. To nigdy nie przestanie się dziać, cały czas się dzieje, dlatego ta praca jest ciągłą. Jak tego dokonujemy CAŁY CZAS?. Oczyszczenia zaczynają się WEWNĄTRZ SIEBIE SAMEGO, ukierunkowana jest do WSPÓLNYCH WSPOMNIEŃ, które są w naszej PODŚWIADOMOŚĆI. Naszym UMYSŁEM ŚWIADOMYM prosimy, za pośrednictwem PODŚWIADOMOŚCI, BOSKOŚCI ( ŹRÓDŁEM), która jest w bezpośrednim kontakcie z naszą NADŚWIADOMOŚCIĄ o wymazanie tych wspólnych wspomnień, żeby wrócić do ŹRÓDŁA. Dlatego jest bardzo ważne, żeby podświadomość nauczyła się oczyszczać, bo podświadomość nigdy nie śpi a jeśli nauczymy ją (tak jak nauczyliśmy się jeździć rowerem) to będzie to robiła dla nas cały czas. Właśnie z tego powodu relacja pomiędzy UMYSŁEM ŚWIADOMYM i PODŚWIADOMOŚCIĄ jest najważniejszym stworzeniem,
Jak to się dzieje?

Na początku była tylko NICOŚĆ, bez wspomnień, bez problemów. Z NICOŚCI pochodzi ŚWIATŁO, Jezus nazywał go CZYSTE SERCE, Budda OŚWIECENIE. Zostaliśmy stworzeni przez BOSKOŚĆ doskonali, z czystego serca. Doskonali znaczy, że każdą myśl, którą mieliśmy od ŚWIATŁOŚCI było ŚWIATŁEM, ponieważ byliśmy jej odbyciem, więc byliśmy doskonali. Kiedy byliśmy istotą doskonałą, byliśmy wolni. Właśnie to jest MIŁOŚĆ, Miłość to JEST BYĆ wolnym. My nie jesteśmy problemem, też nie są nim inni, problem są nasze WSPÓLNE WSPOMNIENIA, one są PRAWDZIWYMI WROGAMI. Jeśli ktoś z twojego otoczenia ma jakiś problem, jeśli ktoś komentuje coś o jakiejś osobie, (której może nie znasz), że ma problem, wtedy znajdziesz się w takim czymś w rodzaju „ciemności” do której musisz wprowadzić ŚWIATŁOŚĆ. To znaczy, że tam są wspólne wspomnienia, którymi dzielisz się z innymi (nie ważne czy go znasz czy nie). WSZYSTKO, co znajdzie się w twoim życiu, obojętnie co by to nie było, jest wspólnym wspomnieniem. Jeśli znajdzie się w twoim życiu i to powoduje jakiś problem, tobie lub twoim znajomym, właśnie to jest wspólnym wspomnieniem.
Tu możesz brać 100% odpowiedzialności i wymazać W TOBIE te wspólne wspomnienia (bo one też są w TOBIE) lub możesz nie wziąć odpowiedzialności, wtedy te wspomnienia będą się powtarzać w tobie i w innych i nie wymażą się. Jeśli zdecydujesz się oczyszczać, to oczyszczą się w tobie i w innych. Kiedy wymazujesz, kiedy oczyszczasz, wracasz do ŚWIATŁOŚCI, więc pozwalasz STWÓRCY działać w twoim życiu, wymazać i przemieniać te wspomnienia w ŚWIATŁO, które wcześniej manifestowały się w twoim życiu jako problemy. W tej chwili TY i STWÓRCA jesteście JEDNOŚCIĄ. Stanie się komunia z BOSKOŚCIĄ.
Jesteśmy dziećmi BOGA dziećmi ŚWIATŁA, doskonali jakim jest BÓG. Nie ma wspólnych powtarzających się wspomnień, nie ma problemów. To jest stan ZERO. Kiedy jesteśmy odłączeni, dezintegrowani, nie możemy być JEDNOŚCIĄ ze TWÓRCĄ. Jesteśmy uzależnieni, zombie. To się dzieje kiedy nasza PODŚWIADOMOŚĆ, nasza ŚWIADOMOŚĆ i nasza NADSWIADOMOSC idą sobie każdy swoją drogę i nie mają połączenia wewnętrznego .
Połączenie zaczyna się w naszej ŚWIADOMOŚCI. Kiedy jesteśmy połączeni, zintegrowani, komunikacja ze STWÓRCĄ przepływa, wtedy pozwolimy TWÓRCY działać i to jest WYMAZANIE BŁĘDÓW.
Kiedy coś powstaje w naszym życiu jako problem, to jest wspomnienie które jest w naszej podświadomości i wróci “grając” lub “hałasując”, powtarza się dopóki nie oczyścimy jej. Dlatego jest bardzo ważne otworzyć naszą podświadomość, dziecko wewnętrzne, i połączyć się, byśmy mogli oczyszczać te wspomnienia. Jakie wspomnienia? Tylko BÓG wie, TY nie potrzebujesz (nie możesz i nigdy nie będziesz mógł) wiedzieć tego. Tylko BÓG wie którym wspomnieniem ona jest i wie że jesteś gotowy wymazać ją, więc przemieni ją CZYSTYM ŚWIATŁEM, i dziecko wewnętrzne jest uwolnione i już nie cierpi przez nią. Dopiero wtedy problem znika.
1 ORZEŁ MIRKO


8 czerwca 2011, 01:27


2 komentarze


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
Trudność z globalną percepcją

Pewnego razu słoń przybył do miasta zamieszkiwanego przez ślepych ludzi. W tym mieście nie było wiadomo jak wyglądało to dziwne...

Zamknij