Aguila Mirko

NOWY ROK GREGORIAŃSKI.



armo1Czasami trudno jest odróżnić to co stało się z nami, kim naprawdę jesteśmy dziś.
Spotkałem wielu ludzi w moim życiu, którzy zgubili swoją tożsamość, a tożsamość, w którą uwierzyli i żyją jest bólem przeszłości. Kiedy słyszę, jak ktoś mówi: „Jestem osobą, która bardzo cierpiała w dzieciństwie” lub „Jestem osobą, której nie idzie dobrze w relacjach”. Tak,to jest rzeczywistość tej osoby, ale nie musi dalej określić kim ona jest.

NIE JESTEŚ TWOJĄ PRZESZŁOŚCIĄ!!!

Prawdą jest, że wiele rzeczy w nas są tworzone z powodu naszej historii. Ale to jest przeszłość, i nie musi to kontrolować osoby, którą się stałeś dziś stać, ani osobę, którą będziesz w przyszłości.Wiesz dlaczego? Ponieważ nastąpił czas, by opuścić plecak wspomnień. Istnieje zbyt wiele możliwości przed tobą, i nie ma sensu marnować swojego czasu na to, co już się stało.

Zamknij te drzwi!, będziesz cieszyć się teraźniejszością i przejdziesz w przyszłości z Mirkolipnadzieją. Pamiętaj, że tak jak ten Bóg którego nosisz w SOBIE, zasługujesz na to aby przepłynąć poprzez ogromne morza zwycięstwa, niezależnie od tego, co się stało w przeszłości. Żyj wolny, żyj szczęśliwy!

„Nowy rok nowe życie”, mówi się ogólnie, i aby osiągnąć w tym nowym roku gregoriańskim wielkie pozytywne zmiany w naszym życiu, możemy zacząć zmieniać nasz sposób myślenia i postrzegania otoczenia. Zacznijmy od tego, co mamy, nie od tego , co nam brakuje. Masz już wszystko co trzeba, by zacząć tworzyć swoją przyszłość. Jednak czasem sam sie łapiesz  mówiąc: „Gdybym tylko miał to … albo, że … gdyby tylko różniły się … gdybym miała więcej pieniędzy … Nie przeceniaj znaczenia rzeczy, których ci brakują, których nie masz. Zacznij od tego, co masz, nie od tego, co ci brakuje. Nie pozwól, by to, czego nie możesz zrobić, uniemożliwiało ci zrobienia tego co możesz. Długotrwała bezczynność, paraliżuje inicjatywę, dla umysłu, który się waha , wszystko wydaje się niemożliwe. Nie należy czekać, by zaistniały nadzwyczajne okoliczności, by czynić dobro; zrób to w sytuacjach zwyczajnych. Odmów sobie i uczyń to dobro, którego nie chcesz zrobić dziś, aby jutro to zrobić. Zrób to teraz, bo czas i chwila są odpowiednimi do tego.

Nie potrzebujesz więcej mocy, zdolności lub większej szansy, niż te co już masz. To co powinniśmy robić, to korzystać z tego, co już mamy, bo urok, z tego co odległe i trudne jest zwodnicze. To co możesz zrobić teraz,  to jest jedyny wpływ, jaki masz na swoją przyszłość. Prawdziwa wielkość jest pokazaniem doskonałości w małych rzeczach. Nie narzekaj, bo nie masz tego co chcesz. Bądź wierny w małych sprawach, by też to się działo w wielkich. Nie będziesz szczęśliwy, póki nie nauczysz się skorzystać z tego, co już masz. Radość nigdy nie liverpool1przychodzi do tych, którzy nie mogą czuć ją z tym co już mają bo większość ludzi popełnia błąd, patrząc daleko, od tego co jest w pobliżu.

Bądź szczęśliwy z tym co masz i tym kim JESTEŚ, i nie pozwól nikomu ukraść swoich marzeń, odmawiaj niepowodzeniom, bo wielkie umysły przezwyciężają je a małe im ulegną. Nikt nie osiągnął sukcesu, czekając aż warunki będą  „idealne”. Nie trać czasu  wątpiąc i obawiając się  o to, czego nie masz. Poświęć się całkowicie aby zakończyć zadanie, które masz w swoich rękach, wiedząc, że obecny prawidłowy rozwój jest najlepszym przygotowaniem do przyszłych lat. Po prostu zrób to, z tym co masz.

Aguila Mirko


6 stycznia 2015, 02:44


16 komentarzy


  • Natalia:

    Cudowne!!!!! Dziękuję Ci, kochany Mirko!

  • Dawid:

    Ciekawy post! Dzięki Mirko :)

  • piotr:

    W Twoich wpisach zawsze znajduję coś o sobie.Mimo że mam już 40 lat ciągle słyszę krzyk siebie krzywdzonego w dzieciństwie.Wiem że to przeszłość i nie powinienem temu poświęcać zbytniej uwagi bo staje się to wciąż rozdrapywaną raną infekującą teraźniejszość. Mimo wielu prób wytłumaczenia tego tylko wmawiam sobie że zrozumiałem ale nie potrafię przebaczyć najbliższym i jednocześnie czuję że jest to hamulcem w moim dalszym rozwoju.To jak podróż z walizką zbędnych rzeczy ale nie potrafię się tego pozbyć.Czy jest na to jakaś rada Mirko?
    Dziękuję i pozdrawiam.

    • mirko:

      Witaj Piotrek;
      Wszyscy jesteśmy JEDNYM. Dlatego w moich wpisach znajdziemy wspólnych rzeczy, który hamują naszego rozwoju.
      Bardziej utrudniają znalezienie SAMEGO SIEBIE. To wszystko przez STRACH, który jest narzędziem systemu,
      i tez mechanizm obronny naszego EGO. Po prostu trzeba te wszystkie rady i wiedze , którą mamy w SIEBIE,
      urzeczywistnić praktykując , a nie rozmawiając.
      Pozdrawiam serdecznie.

    • Ja:

      Piotr
      Pozwolę sobie odpowiedzieć na Twój wpis i podzielić się swoimi doświadczeniami.
      Wiem, że trudno jest przejść do porządku dziennego gdy za plecami jątrzy się rana z przeszłości. Oczywiście można udawać, że to minęło, że to przeszłość, jednak rzeczywistość pokazuje jak to jest naprawdę w naszym zachowaniu, wypowiadaniu się i w kontaktach z innymi czego nawet nie jesteśmy świadomi. Po prostu życie ma wartość tej ciemnej strony, a tylko udajemy i nosimy maski przed samym sobą, że jest ok. Oszukujemy siebie bo nie wiemy jak sobie z tym poradzić..i oczywiście dlatego, że boli, a jak boli to można się „znieczulić” i na to też są różne sposoby. Wiem, że o tym wszystkim Wiesz. Wiem też, że wszystko co się w życiu zdarza ma sens i przychodzi taki czas, że dziękujemy nawet za to co było złem, a było złem bo było to bez zrozumienia. W dalszej konsekwencji usilnie staramy się o dowartościowanie nas przez innych, dla zachowania równowagi bo podskórnie nosimy pretensje do siebie o to co się stało. Jak przychodzi zrozumienie, dopiero wtedy przeszłość naprawdę odchodzi i służy nam swoją mądrością, a my o tą mądrość jesteśmy bogatsi. Tego Ci właśnie życzę, żebyś odnalazł mądrość swoich doświadczeń w tym. Cieplutko pozdrawiam.

      • mirko:

        Dziękuję Ci bardzo Piotrek <3 Cały czas uczę się i każde życzenie lub radę, pomagają i budują mnie.
        Pozdrawiam serdecznie.

      • piotr:

        Bardzo dziękuję.Ironią losu jest że w podobny sposób doradzam i tłumaczę innym ten mechanizm i dopiero jak przeczytałem Twój komentarz zdałem sobie sprawę że ze mną nie jest inaczej.Po prostu jeszcze tego nie rozumiem tzn. nie potrafię się doszukać w negatywnych wydarzeniach pozytywnych rzeczy, chociaż z drugiej strony można by dyskutować czy to wydarzenia same w sobie czy tylko nasze odczucia z nimi związane są negatywne. Wierzę że wszystko co się w naszym życiu dzieje jest nam przydatne w zrozumieniu i odnalezieniu siebie szkoda tylko że to tak mozolny proces :)
        Jeszcze raz dziękuję za poświęcony czas i pozdrawiam

        • mirko:

          Ja dziękuję Piotrek :) Wszystko co się dzieje w naszym życiu, to nauka,
          bo jedyna prawda w naszym życiu, to właśnie nasze życie, reszta,
          który zostało nagrywany w naszych umysłów to tylko punkt odniesienia.
          Pozdrawiam serdecznie :)

        • Ja:

          Tak, tak, też to znam. Dla mnie ważne jest to co czuję w danym momencie. Wiadomo, że każde zdarzenie same w sobie jest czyste, tylko że warto mieć świadomość, dlaczego to zdarzenie przywołuje takie a nie inne uczucia czy emocje…a ten proces wcale nie musi być taki mozolny :))) Pozdrawiam :)

      • Teresa:

        A może warto spotkać sie z osobą,która może pomóc w połączeniu Twojego Duchowego spojrzenia na siebie, z kłębiącymi sie emocjami?
        Pozdrawiam serdecznie.Teresa

  • Tomek:

    Bardzo lubię czytać Twoje wpisy. już od dłuższego czasu mam pracę której niestety nie lubię, ciągle chodzi mi po głowie zmiana pracy ale zawsze jest coś, zawsze jakaś wymówka. mam możliwości aby robić to co lubię ale niestety nie jestem pewien czy będę miał z tego dobre pieniądze- nie raz tłumaczyłem sobie że nie to jest najważniejsze ale zawsze jakoś brakuje mi odwagi w podjęciu decyzji. co byś mi radził?

    • mirko:

      Witaj Tomek;
      Myślę, że sam masz odpowiedz na twój „problem”.
      Niestety, każdy chciałby zmienić swoje dotychczasowe życie, ale pod warunkiem, że…..
      To jest STRACH, kiedy zaufamy SIEBIE znika ten strach. On blokuje nam nowych przeżyć,
      nowe możliwości, niekonieczne gorsze. Na początku jest trudno,
      sam kiedy w kraju gdzie urodziłem się pracowałem w banku narodowym, i to w dobrym stanowisko.
      Jak studiowałem w Polsce, grałem po ulicach, by otrzymać się, tak poznałem ludzi i odkryłem SIEBIE.
      Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
WZORCE PSYCHICZNE

Ostatnio wydarzyło się i dalej wydarza się w moim życiu mnóstwo doświadczeń, które nie tyle co udowadniają, co pokazują mi...

Zamknij