Aguila Mirko

Rozmowy z Wielkim Duchem



Witam wszystkich,

Nie pisałem przez długi czas żadnego tekstu na moim blogu (przepraszam za błędy gramatyczne, które mogę popełnić, ale to mój sposób na wyrażanie siebie i wspomaganie siebie), ponieważ miałem kryzys i nie mogłem nawet nic napisać, czułem się bardzo osłabiony. Te słowa, które piszę są dla moich przyjaciół, którzy zawsze są ze mną, wspierają mnie i pomagają mi przezwyciężyć moją chorobę, także dla tych, którzy byli moimi przyjaciółmi i w momencie zachorowania zapomnieli o mnie i odłączyli się. Oczywiście też dla tych, którzy nie są mi przyjaźni i jakoś życzyliby mi i życzą źle, ale takie jest życie. Oczywiście każdego z nich mam codziennie w swoich modlitwach, nie mam urazy ani nienawiści, mam nadzieję, że nigdy im się nie przydarzy to co się dzieje ze mną. Ponieważ prawie cały czas leżę w łóżku, mam czas, aby się zastanowić i spróbować dać sobie siłę, modląc się i rozmawiając wewnętrznie, co jest dla mnie Świątynią Wielkiego Ducha. W te noce i dni samotności słucham Wielkiego Ducha i chciałbym podzielić się niektórymi z tych refleksji z Wami.

On daje mi otuchę i siłę, każąc mi przestać się obwiniać uderzając siebie w klatkę piersiową. To, czego On chce dla mnie, to wyjście i otwarcie się na świat, aby cieszyć się moim życiem, cieszyć się, śpiewać, dobrze się bawić i cieszyć się wszystkim, tym co On dla mnie zrobił. Bym przestał chodzić do tych miejsc świętych, które sam zbudowałem i które złudnie rozpoznaję jako Jego dom. Jego dom jest w górach, w lasach, rzekach, jeziorach, na plażach. Tam właśnie mieszka i tam wyraża swoją miłość do mnie.

Niech już przestanę obwiniać siebie o moje nędzne życie; ponieważ mówi mi, że nigdy mi nie powiedział, że coś jest ze mną nie tak, że jestem grzesznikiem, bym nie czytał już przypuszczalnych świętych pism, które nie mają nic wspólnego z Nim. Przestań się tak mnie bać. Nie osądzam cię, nie krytykuję cię, nie denerwuję się, nie zawracam sobie głowy, nie karzę. Jestem czystą miłością. Jeśli nie możesz mnie odczytać o świcie, w zachodzie słońca, w krajobrazie, w oczach twoich przyjaciół, w oczach twego małego chłopca, nie znajdziesz mnie w żadnej książce! Zaufaj mi i przestań mnie pytać. Przestań mnie prosić o przebaczenie, nie ma nic do przebaczenia. Jeśli cię stworzyłem, wypełniłem cię pasjami, ograniczeniami, przyjemnościami, uczuciami, potrzebami, niespójnościami … wolnej woli

Jak mogę cię winić, jeśli odpowiadasz na coś, co w ciebie włożyłem?

Jak mogę cię ukarać za to, że jesteś taki, jaki jesteś, skoro jestem tym, który cię stworzył?

Czy myślisz, że mógłbym stworzyć miejsce do spalenia wszystkich moich dzieci, które źle się zachowują, przez resztę wieczności? Jaki szalony bóg może to zrobić?

Zapomnij o wszelkiego rodzaju przykazaniach, wszelkiego rodzaju prawach; wszelkiego rodzaju regułach, są to sztuczki, którymi można manipulować, kontrolować, które tylko stwarzają w tobie poczucie winy. Szanuj swoich bliźnich i nie rób tego, czego nie chcesz dla siebie. Jedyne, o co proszę to to, żebyś zwracał uwagę w swoim życiu, że twoja czujność jest twoim przewodnikiem. Moi umiłowani, to życie nie jest próbą, ani krokiem, ani krokiem na drodze, ani esejem, ani wstępem do raju. To życie jest jedyną rzeczą, która jest tu i teraz i jedyną rzeczą, której potrzebujesz. Stworzyłem cię całkowicie wolnym, nie ma żadnych nagród ani kar, nie ma grzechów ani cnót, nikt nie nosi znacznika, nikt nie przechowuje rekordu.

Jesteś absolutnie wolny by stworzyć niebo lub piekło ze swojego życia. Nie mogę ci powiedzieć, czy jest coś po tym życiu, ale mogę ci doradzić. Żyj jakby nie było. Jakby była to twoja jedyna szansa, by cieszyć się, kochać, istnieć. Tak więc, jeśli nie ma nic, co ci się spodoba z okazji, które ci dałem. A jeśli tak, to bądź pewien, że nie spytam cię, czy zachowałeś się dobrze, czy źle, zamierzam cię zapytać, czy ci się podobało? .. Czy dobrze się bawiłeś? … Co lubiłeś najbardziej? Czego się nauczyłeś? …

Przestań wierzyć we mnie; wierzyć, to przypuszczać, zgadywać, wyobrażać sobie. Nie chcę, żebyś uwierzył we mnie , chcę, żebyś mnie w tobie poczuł. Chcę, żebyś mnie poczuł kiedy całujesz swojego ukochanego, kiedy ubierasz swoją małą córeczkę, kiedy pieścisz swojego psa, kiedy kąpiesz się nad morzem.

Przestań mnie chwalić, jakim rodzajem egotystycznego Boga uważasz , że jestem? Nęka mnie, że mnie chwalą, nęka mnie wdzięczność. Czy jesteś wdzięczny? Pokaż to, dbając o siebie, swoje zdrowie, swoje relacje, świat.

Czy czujesz się przytłoczony? … Wyraź swoją radość! To jest sposób na chwalenie mnie.

Przestań komplikować rzeczy i powtarzać jak papuga, to co oni cię o mnie nauczyli. Jedyną pewną rzeczą jest to, że jesteś tutaj, że żyjesz, że ten świat jest pełen cudów. Dlaczego potrzebujesz więcej cudów? Dlaczego tak wiele wyjaśnień?

Nie szukaj mnie na zewnątrz, nie znajdziesz mnie. Znajdź mnie u Siebie w środku … tam jestem, biję w tobie.

To są moje osobiste rozmowy duchowe, nie mam zamiaru przekonywać , ani podważyć czegokolwiek u nikogo, dzielę się swoimi doświadczeniami.

Mitkuje Oyasin

Ek – Al Mirko


12 marca 2018, 17:49


20 komentarzy


  • Rafał:

    Dzięki za tę refleksje. Wspaniała!

  • Ola:

    Dziękuję za piękne, szczere i mądre słowa. Bardzo mnie przekonuje Twoje spojrzenie na Boga-Stwórcę, na człowieka i życie tu i teraz. Serdecznie pozdrawiam i polecam Ciebie Bogu w mojej modlitwie. Mitakuye Oyasin :)

  • Gabriela:

    Mirko, to co napisałeś: „Nie szukaj mnie na zewnątrz, nie znajdziesz mnie. Znajdź mnie u Siebie w środku” – to cała prawda. Żeby tak każdy doszedł do tej prawdy, byłoby naprawdę pięknie.
    Życzę Ci dużo zdrowia!

  • Natalia:

    Drogi Mirko! Niech Cię Bóg błogosławi! I nas wszystkich! :)
    Czuć w sobie… zwracać uwagę do środka cały czas, jak tylko o tym pamiętam, to moja „praktyka”, ciągle sobie o tym przypominać…
    Gdy odwracam uwagę od myśli, zgiełku dookoła i zwracam ją do wewnątrz, zauważam ciszę, spokój, ukojenie, czuję ulgę, rozluźnienie, radość…
    Tak jak piszesz, dokładnie tak.
    Wszystkiego Najlepszego dla Ciebie!

  • Lehila:

    Wspaniałe… Dziękuję …. Lehila

  • Piotr Bielski:

    Mirko kochany, przepięknie to ująłeś! Jakże mogło by być inaczej? Zdrowia, radości, miłości dla Ciebie!

  • Irmina:

    Dziękuję za te słowa, jak dobrze że znajdujesz w sobie siłę, by pisać. Mam nadzieję, że możesz przebywać jak najczęściej, jak najwięcej na łonie Natury. Ja też czuję że właśnie tam można spotkać się twarzą w twarz z Wielkim Duchem. W tętniącej przyrodzie, i tak jak pisałeś- w sobie. Posyłam dużo ciepła.

  • Jerzy Janiak:

    Masz 100% racji. Takie jest zycie i nalezy je brac tak jak leci.
    Wracaj do zdrowia to od Ciebie tylko zalezy,
    Chciec to MUC, Zaufaj swojemu wewnetrznemu JA.
    Bede przekazywal Tobie pozytyw3na energje i wiare w swoja moc !!!

    Pozdrowienia – Jurek. J/

  • Reni:

    Dziękuję Mirko za podzielenie się tymi wzruszającymi i głębokimi przemyśleniami.

  • Ptasiek:

    Dziękuję za wieści z Twojej krainy. To przekaz płynący z serca.
    Niech śpiew wiosennej Przyrody rozświetla nam drogę.
    Dużo zdrowia!

  • Anna:

    Kochany Mirko- INLAKESH

  • Henry:

    Jestem Katolikiem i czuję tak jak Ty. Widzę Boga w górach, kwiatach, o wschodzie i o zachodzie słońca. Każdy ma Boga w sobie. Ale On się nie narzuca, nieśmiało czeka na otwarcie się na niego. Jest nieziemsko cierpliwy…

  • Marcin Ugrewicz:

    święte słowa Mirko -pozdrawiam Cię

  • Michał:

    Mirko
    Bardzo ciekawa refleksja pełna szacunku dla innych osób wierzących i niewierzących w Boga.
    Trzymaj się!

  • Ela:

    Pięknie, że podzieliles się ze swoimi rozmowami z Duchem. Jestem z Tobą i pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przeczytaj poprzedni wpis:
MÓJ LUD ROZPOZNAŁ, KIM BYŁ PRZYWÓDCA.

Mój lud rozpoznał, kim był Przywódca. Ludzie szli za nim, ponieważ był wspaniały. Nigdy nie wygrywał żadnych wyborów ani nie...

Zamknij